Kwiaty

The Lost Gardens of Heligan: Podróż do dobrej starej wiktoriańskiej Anglii

Pin
Send
Share
Send


Angielskie tradycje i brytyjski wkład w rozwój projektowania krajobrazu są niezwykle ciężkie i łatwo zauważalne w wielu parkach położonych w różnych częściach świata. Świetne przykłady sztuki krajobrazowej znajdują się w samej Anglii, na przykład piękny „Lost Gardens of Heligan” w Kornwalii, który zostanie poświęcony dzisiejszej wirtualnej wycieczce.

Kornwalia znajduje się w południowo-zachodniej części Wielkiej Brytanii, Gulf Stream przenosi ciepłe wody za brzegi, co znacznie wpływa na klimat tego obszaru, czyniąc go cieplejszym. Łagodny klimat, w połączeniu z wysiłkami entuzjastów, pozwala im uprawiać na tej ziemi, oprócz lokalnych gatunków, wielu drzew tropikalnych i roślin, zwykle rosnących na bardziej południowych szerokościach geograficznych.

Historia utraconych ogrodów

W Anglii wszystkie znaczące obiekty mają swoją ciekawą historię, a „zaginione ogrody” nie są wyjątkiem. Ogród znajduje się w parku, który przez cztery stulecia należał do szlachty z rodziny Tremeinovów. Ogrody narodziły się na przełomie XIX i XX wieku. Był to okres rozkwitu Wielkiej Brytanii, kiedy to był on w zenicie władzy, a angielscy naukowcy udali się na wyprawy w najodleglejsze zakątki świata i sprowadzili z nich rzadkie rośliny, o których niewielu wiedziało wcześniej.

Jednocześnie duże zainteresowanie wzbudziło projektowanie krajobrazu, co znalazło odzwierciedlenie w zwiększonej modzie dekoracyjnego projektowania ogrodów, parków, osiedli. Nastąpił szybki rozwój różnych obszarów projektowych. Pod wpływem trendów modowych ogród należący do Tremains został zaprojektowany zgodnie z regułami kierunku „ogrodniczego”.

Zgodnie z tym stylem strona została podzielona na kilka stref, wyróżniających się indywidualnym rozwiązaniem projektowym. Tak więc ogród Heligan obejmował kilka obszarów, z których każdy pełnił przypisaną mu rolę: miejsce na spacer, ogród, w którym uprawiano warzywa, działkę pokrytą prawdziwą dżunglą z egzotycznymi drzewami owocowymi.

Zgodnie z pierwotną ideą skromnej roli przypisano ogród - urozmaicić menu kuchni arystokratycznej właścicieli osiedla ze względu na niezwykłe owoce i warzywa.

Ale wkrótce ogród nabrał tak uroczego wyglądu, że na pierwszy plan wysunęły się obawy o najbardziej estetyczny projekt tej wspaniałości.

Pierwsza wojna światowa miała wyjątkowo negatywny wpływ na ogród - większość ogrodników dbających o ogródek przeszła na front, a rodzina Tremeynovów zmarła. Przedstawiciel rodziny mieszkającej na osiedlu nie zadbał o ogród. Oczywiście po utracie opieki ogród szybko zaczął podupadać. Prawie cały ogród znajdował się pod grubą osłoną zarośniętych chwastów i bluszczu, co było znacznie ułatwione dzięki dużej wilgotności i ciepłemu klimatowi.

Około pół wieku ogrody były w zapomnieniu, aż w końcu pojawił się człowiek, który postanowił dołożyć wszelkich starań, aby przywrócić swój dawny urok i blask.

Nazywał się Tim Smith, z zawodu realizator dźwięku, nosił w swojej duszy prawdziwą pasję do ogrodnictwa i umiejętność doceniania piękna przyrody.

Z pomocą przyjaciół Smith zaczął aktywnie podejmować działania w celu przywrócenia ogrodów Heligan. Wymagało to dużo pieniędzy, a Smith organizuje kilka programów telewizyjnych i publikacji w prasie, aby zwrócić uwagę angielskiej publiczności na katastrofalny stan niegdyś pięknego ogrodu.

Środki te przyniosły skutek, rozpoczęły się prace konserwatorskie, a wielu Brytyjczyków z zainteresowaniem oglądało w mediach ich postępy. A Tim Smith opisał, jak poszła restauracja w swojej książce, gdzie szczegółowo opisał, jak Anglia wróciła wspaniały kawałek swojej przeszłości i jakie trudności trzeba było przezwyciężyć.

Lokalizacja

Ogrody Heligan: dziś

Wizyta w ogrodach Helingan można porównać do podróży w przeszłość, jak w powieści science fiction. W tym miejscu można poczuć atmosferę wiktoriańskiej Anglii, z jej charakterystycznymi atrybutami i duchem. Nastrój ten jest utrzymany, a więc ogrodnictwo odbywa się za pomocą takich narzędzi i przy użyciu technologii, które były używane sto lat temu. Wyjątek stanowią tylko nawozy, preferując nowoczesne preparaty.

W odrestaurowanym ogrodzie zachowano podział na sekcje o różnych obciążeniach funkcjonalnych. Po bokach ogrodu rosną ścieżki z rododendronami i paprociami. Spacerując możesz nagle znaleźć się przed grotą pokrytą mchem i bluszczem lub uroczym ogrodem w stylu włoskim.

 

W dalekiej części ogrodu znajduje się działka o mowie Jungle. W tym miejscu jeden z byłych właścicieli ogrodu, Jack Tremaine, postanowił wcielić w życie pomysł uprawy w Anglii gatunków kochających ciepło. Z początku pozornie szalone przedsięwzięcie odniosło nieoczekiwany sukces. Zaczęły tu rosnąć jasne rośliny tropikalne, które są tak nietypowe dla chłodnego i mglistego Albionu, co w okresie kwitnienia zadziwia odwiedzających tęczową paletą kolorów.

Idąc ścieżką, wijąc się pod baldachimem potężnych dębów i buków, możesz udać się do Lost Valley, w której jest tak bujna roślinność, że miejsce to wydaje się całkowicie pozbawione śladów ludzkiej obecności.

Trzy sady drzew owocowych, z których zebrano owoce na stole, znajdują się niedaleko majątku Tremeinov. Wokół przedszkoli wzniesiono ozdobne ogrodzenia.

Uwagę osób odwiedzających ogród zawsze przyciąga ananasowa pestka. Ponieważ nawet południowo-angielski klimat nie jest bardzo gorący, w przeciwieństwie do miejsc, w których zwykle rośnie ananas, znaleziono rozwiązanie wykorzystujące specjalne pestki do uprawy roślin kochających ciepło. Takie doły są ogrzewane przez biopaliwo, które jest kompostem.

Tak oryginalna technologia wymagała starannego monitorowania. Jeden z ogrodników uważnie monitorował doły, mierząc temperaturę co trzy godziny, czy to w dzień, czy w nocy. I chociaż ta metoda uprawy była pracochłonna, dzięki niej rodzina Tremainów mogła być dumna z tego, że ich menu zawierało świeżo zebrane ananasy.

Tim Smith i podobnie myślący ludzie próbowali ożywić tę starożytną technologię uprawy w dole, nie wykorzystując nowoczesnych osiągnięć. I im się to nie udało, wyhodowane ananasy zostały nawet wysłane jako prezent dla Królowej Anglii.

Parki i ogrody Anglii (wideo)

Żywe rzeźby Heligan Gardens

Jedną z najbardziej niezwykłych i niezapomnianych cech Heligan Gardens są jego żywe rzeźby. Te niesamowite rzeźby to zaskakująco udane połączenie minerałów i żywych roślin. Najsłynniejsze z nich to dwie rzeźby - jedna o nazwie „Śpiąca dziewczynka”, druga - „Giant's Head”. Stały się znakiem rozpoznawczym Ogrodów Heligan, nieodłącznym i prawdopodobnie najbardziej oryginalnym elementem krajobrazu. Rośliny są sadzone w taki sposób, że są postrzegane jako włosy na głowie kamiennych rzeźb, a ciało dziewczyny z nieskromnego wyglądu pokryte jest zieloną kołdrą z mchu.

Utracone ogrody Heligan to wspaniała okazja, aby zatrzymać się w samym sercu natury, w którym elementy stworzone przez człowieka są organicznie łączone z nieskazitelnym pięknem roślin. Wizyta w tym miejscu wzbogaca światopogląd o nowe pomysły na temat starego angielskiego ducha, który ucieleśnia tu osobliwe rzeźby, romantyczne domy i groty, aranżacje kwiatowe i wiele innych.

Pin
Send
Share
Send